Zobacz wszytkie serwisy JOE.pl
blogiblog4u.pl blogiblogasek.pl katalog stronwjo.pl avataryavatary.ork.pl czcionkiczcionki.joe.pl aliasydai.pl, ork.pl, j6.pl tapety tapety.joe.pl obrazkiobrazki na NK
Online: ---
zdrowie i choroby
Szanowny Użytkowniku,
Zanim klikniesz 'Przejdź do serwisu', prosimy o przeczytanie tej informacji.
Zgodnie z art. 13 ust. 1 ogólnego rozporządzenia o ochronie danych osobowych z dnia 27 kwietnia 2016 r. (RODO), informujemy, iż Państwa dane osobowe zawarte w plikach cookies są przetwarzane w celu i zakresie niezbędnym do udostępniania niektórych funkcjonalności serwisu. W przypadku braku zgody na takie przetwarzanie prosimy o zmianę ustawień w stosowanej przez Państwa przeglądarce internetowej.
Administratorem Pani/Pana danych osobowych jest GO-MEDIA, z siedzibą ul. Stanisława Betleja 12 lok 10, 35-303 Rzeszów, VAT-ID: PL792-209-42-66.
Podanie danych jest dobrowolne ale niezbędne w celu świadczenia spersonalizowanej reklamy oraz dostępu do niektórych funkcjonalności serwisu.
Posiada Pani/Pan prawo dostępu do treści swoich danych i ich sprostowania, usunięcia, ograniczenia przetwarzania, prawo do przenoszenia danych, prawo do cofnięcia zgody w dowolnym momencie bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania, wszelkie wnioski dotyczące wskazanych powyżej praw prosimy kierować na adres email: gomedia@interia.pl.
dane mogą być udostępniane przez Administratora podmiotom: Netsprint S.A., Google LLC, Stroer Digital Operations sp. z o.o., w celu prowadzenia spersonalizowanej reklamy oraz dostępu do niektórych funkcjonalności serwisu.
podane dane będą przetwarzane na podstawie zgody tj. art. 6 ust. 1 pkt i zgodnie z treścią ogólnego rozporządzenia o ochronie danych.
dane osobowe będą przechowywane do czasu cofnięcia zgody.
ma Pan/Pani prawo wniesienia skargi do GIODO gdy uzna Pani/Pan, iż przetwarzanie danych osobowych Pani/Pana dotyczących narusza przepisy ogólnego rozporządzenia o ochronie danych osobowych z dnia 27 kwietnia 2016 r.
klikmapa.pl
Tata

Kiedyś będę Mamą

:: ::

Tata

Idą zmiany. Zaczynam powoli rozumieć, dlaczego Mama umarła. I znów okazuje się, że trzepot skrzydeł motyla może mieć wpływ na wszechświat )- to refleksja z jednego z moich ulubionych filmów.
Nie ma żadnej miary, którą możnaby porównać, kto z nas przeżył tą śmierć najbardziej. Tym bardziej, że po pół roku (to wczoraj minęło!!!) każde z nas sprawia wrażenie jakby teraz przeżywało życie jeszcze intensywniej.
Najbardziej martwiłam się o Tatę. Zawsze byli razem...
Oglądali filmy, sprzeczali się, jeździli po zakupy, rozmawiali, milczeli i wygłupiali. W zeszłym roku na 1 czerwca dostaliśmy z Pawłem od nich po laurce wykonanej własnoręcznie. Wręczali nam je spłakani ze śmiechu – taki mieli przy tym ubaw ). W pierwszym odruchu, gdy dowiedziałam się, że Mama nie żyje, pomyślałam, że Tata nie powinien być teraz sam. Zadzwoniłam do cioci Danusi i poprosiłam, żeby przyjechała jak najszybciej. Tak też zrobiła.
Na początku codziennie jeździł na cmentarz i spędzał na nim godziny. Po jakiejś naszej bezsensownej kłótni z Pawłem, pojechał tam późnym wieczorem i prosił Mamę, żeby zabrała Go ze sobą. Mówił mi później, że nie chce już żyć, bo i tak jest tu zupełnie sam. Ma przecież nas. Tak powiedział, ale później znów czuł się sam.
Zima tego roku była dłuuuga i mroźna. Jakaś sprzeczka rodzinna o ogrzewanie, o piec. Nieważne. My z Jankiem stanowiliśmy jeden front, Paweł drugi, a Tata…nie był na żadnym froncie. Nie mogłam zrozumieć, o co tak naprawdę chodzi. I nigdy nie zapomnę Jego twarzy ukrytej w dłoniach i tego „Wy nie wiecie jak to jest zostać samemu?” Racja. Nie wiemy.
Każde święto, imieniny, urodziny uświadamiają nam, że to pierwsze bez Niej. Bałam się Wielkanocy. W piątek dopadł mnie taki dół, jakiego dawno nie miałam. Straszny to był smutek. Ból. I tęsknota. W sobotę poszłam do Taty na chwilę – ciemno w pokoju, wyciągnięte zdjęcie Mamy, zużyte chusteczki higieniczne porozrzucane po ławie i ten szloch przeszywający całą klatkę piersiową. To była rozpacz.
Niedawno Tata oznajmił, że może wyprowadzi się z domu. Chce zacząć sobie układać życie. Zupełnie inaczej, po nowemu. Z inną kobietą. Znam Ją oczywiście i myślę, że to niesamowite. Wiem, że nikogo nie będzie Mu zastępować. Jest na tyle subtelna, że nawet nie spróbuje. Skończył się długi rozdział Jego życia. Ten, który dobrze znałam, w którym miałam swoje miejsce…
Zapytał, co o tym sądzę. Nie musiałam zastanawiać się nad odpowiedzią.
Pewnie dlatego Mama nie chciała zabierać Go do siebie. Cieszę się, że osoba, które całe życie głównie dawała, nareszcie coś od życia dostanie. I nie mówię o Tacie ).
Jednego sobie nie wyobrażam – innej Kobiety w Mamy pokoju, kuchni, łazience…
Uświadomiłaby mi, że Jej nie ma.


Głosuj (0)
magg72 22 04 10 / 22:52:07 [Powrót] Komentuj